W Białymstoku rozpoczęła się nietypowa historia, w której kobieta pracująca jako przewoźnik osób otrzymała zlecenie na transport przesyłki kurierskiej do Warszawy. Z pozoru standardowe zadanie szybko przerodziło się w coś bardziej niepokojącego. Zainteresowana zawartością reklamówki, która miała zawierać rzeczy osobiste, postanowiła sprawdzić jej zawartość. Ku jej zaskoczeniu, odkryła, że reklamówka skrywa znaczną sumę pieniędzy. W obliczu narastających podejrzeń, kobieta niezwłocznie powiadomiła Policję.

Policja wkracza do akcji

Na miejscu przekazania przesyłki w Warszawie, młody mężczyzna podszedł do samochodu, aby odebrać paczkę. To właśnie wtedy w akcję wkroczyli kryminalni z Żoliborza i Bielan. 18-letni mężczyzna został natychmiast zatrzymany, a reklamówka z pieniędzmi zabezpieczona przez funkcjonariuszy. Zawierała banknoty w złotych polskich, dolarach amerykańskich oraz funtach brytyjskich. Szybki kontakt z policjantami z Białegostoku pozwolił ustalić, że cała sytuacja była wynikiem oszustwa, a kobieta złożyła już formalne zawiadomienie.

Przerażający plan oszustów

Z informacji zebranych przez śledczych wynika, że starsza kobieta padła ofiarą oszustwa telefonicznego. Oszuści, podszywając się pod policjantów, wmówili jej, że jej wnuk był sprawcą wypadku, w którym poszkodowana została kobieta w ciąży. W celu rzekomej pomocy potrzebne były pieniądze. Seniorka, przekonana o prawdziwości przedstawionej historii, zdecydowała się przekazać pieniądze. Straty, jakie poniosła, wyniosły ponad 26 tysięcy złotych.

Konsekwencje dla zatrzymanego

18-latek, który miał odebrać pieniądze, trafił do policyjnej celi i usłyszał zarzut oszustwa. Za takie przestępstwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Działania w tej sprawie są nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Żoliborz, która bada wszystkie okoliczności zdarzenia oraz możliwy udział innych osób w przestępstwie.

Źródło: Aktualności KRP V – Bielany, Żoliborz