Podróż warszawskim autobusem zakończyła się hospitalizacją dwóch obywateli Ukrainy. W połowie października zostali ugodzeni nożem przez mężczyznę, który oddalił się z miejsca zdarzenia, zanim dotarli tam funkcjonariusze. Obaj poszkodowani doznali licznych ran ciętych i kłutych.
Śledczy wskazują, że powodem napaści miała być narodowość zaatakowanych pasażerów. Policjanci z Bielan rozpoczęli poszukiwania sprawcy, ustalili jego dane, a następnie odnaleźli miejsce, w którym przebywał.
Zatrzymanie po poszukiwaniach na Bielanach
Podejrzany mieszkał i ukrywał się na obszarze bielańskiego kompleksu leśnego. Funkcjonariusze zatrzymali go w miniony weekend. Trzydziestolatek trafił następnie do policyjnego aresztu.
W związku z atakiem w autobusie usłyszał dwa zarzuty. Jeden dotyczy usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, drugi – spowodowania obrażeń naruszających czynność narządu ciała na ponad siedem dni. Według śledczych obu czynów dopuścił się z powodu narodowości pokrzywdzonych oraz w warunkach recydywy.
Na tym lista zarzutów się nie kończy. Trzeci odnosi się do gróźb karalnych wobec innego mężczyzny, złożonych w lokalu przy ulicy Szekspira w sierpniu 2024 roku. Miały one wzbudzić u adresata uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione. Policja ustaliła, że podejrzany nie stawiał się na wezwania prokuratury dotyczące tej sprawy. Również ten czyn miał popełnić w warunkach recydywy.
Sąd zdecydował o trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na wniosek prokuratury. Za zarzucane mu przestępstwa grozi od 3 do 20 lat więzienia. Śledztwo pozostaje pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz.
Źródło: Aktualności KRP V – Bielany, Żoliborz
